USA – wyproszona z autobusu za głośne czytanie Biblii
USA: wyproszona z autobusu za głośne czytanie Biblii
Kobieta musiała opuścić autobus, którym podróżowała, bo czytała na głos Biblię. Jak podał amerykański kanał telewizyjny CBS 11, do zdarzenia doszło w Fort Worth w stanie Teksas w jednym z autobusów regionu metropolitarnego.
Christine Lutz, należąca do Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, czytała Pismo Święte jadącym wraz nią dzieciom. Wszyscy byli w drodze do pobliskiego zboru, gdzie miało się odbyć nabożeństwo. W pewnym momencie kierująca pojazdem kobieta, zażądała, aby adwentystka przestała czytać, sugerując, że nie jest to odpowiedni czas i miejsce do tego. Lutz odmówiła podporządkowania się poleceniu. Po chwili do autobusu wszedł przedstawiciel firmy przewozowej i wyprosił Lutz z autobusu.
Zdaniem Joan Hunter, reprezentującej „T Bus Service”, była to standardowa procedura, przestrzegana w firmach transportu publicznego, która każe uciszać w pojazdach wszystkich zachowujących się głośno.
Według wyproszonej z autobusu adwentystki, która czuje się ofiarą prześladowań, był to typowy przypadek dyskryminacji ze względu na religię.
rk / Fort Worth
–
Katolicka Agencja Informacyjna








Uważam, że prawidłowo postąpiono. Hałas to hałas i nie jest ważne czy czyta się Biblię głośno czy śpiewa się pijackie kawałki. Przecież ktoś mógł wracać z nocnej zmiany w pracy i mieć chęć zdrzemnąć się chwilę po drodze. Nazywanie incydentu prześladowaniem świadczy tylko o nie mniejszej zapiekłości którą spotyka się w islamie.